piątek, 3 kwietnia 2026

 Ewa Agata Jaraczewska

Jezus NIE został ukrzyżowany !!!
To ludzkość została zniewolona egregorem krzyża, przywłaszczeniem Jezusa i uwięziona została w hologramie ukrzyżowania świadomości poprzez użycie religijnej Kontroli Umysłu, przybijając twoją wolność do krzyża, by czerpać siłę życiową i energię źródłową i kontrolować ludzkość krwawą ofiarą.
Ludziom wszepiono implanty ukrzyżowania, by uniemożliwić wzrost świadomości duchowej.
To, co naprawdę zostało ukrzyżowane to wewnętrzny Chrystus w tobie.
Wszędzie tam gdzie przebiegają linie aksjotonalne w twoim ciele,
ukrzyżowali linie energetyczne w twoim ciele a to ukrzyżowało naszą zdolność do naturalnego korzystania z prądów w D12 aby aktywować nasze ciało płomienia (Flame Body).
Ukrzyżowali twoje czakry dłoni - przez ich implanty masz gwoździe w swoich dłoniach i zablokowane czakry na dłoniach, przez co straciliśmy możliwość przepuszczania częstotliwości międzywymiarowych przez dłonie. Bo mamy możliwość przepuszczania energii i manifestowania dłońmi.
Tak samo zostały zablokowane czakry na stopach i masz tam implanty gwoździ aby nie łączyć się z rdzeniem ziemi.
“Ukrzyżowanie” to cały zestaw sieci implantów w twoim ciele, między innymi w twoim boku, również na śledzionie, gdzie jest interfejs między ciałem eterycznym a poziomami Flame Body i twoją anatomią fizyczną.
Założono ci implanty korony cierniowej, aby zablokować szyszynkę i przepływ energii i mózg dosłownie się skurczył i używasz zaledwie kilka procent możliwości mózgu.
To co zablokowali i ukrzyżowali tymi implantami to częstotliwość Chrystusa w tobie.
Bo sam Joshua nigdy nie został ukrzyżowany ani zabity!!!
Zaprogramowano ludzkość w patriarchalnej dominacji, w sztucznej architekturze krzyża, by zniewolić ludzkości poprzez ukrzyżowanie i promowanie krwawej ofiary.
Religia została stworzona przez Negatywną Agendę Obcych, aby utrzymać te implanty krzyża i ich religijne systemy wierzeń, dotyczące kontroli umysłu, tak aby ludzkość żyła w poczuciu winy i strachu przed karą ze strony jego Fałszywego Ojca, Boga Obcego.
To Archontyczne Oszustwo, mechanizm kontroli, mający na celu utrzymanie ludzkości w posłuszeństwie wobec ciągłego karmienia ich Fałszywych Bogów – Wampirów energetyczntch i pasożytów.
Ta ideologia krwawej ofiary jest zgodna mentalnością drapieżnika. A duchowe uciskanie i zniewolenie ma na celu szerzenie separacji, strachu i zniekszałceniu.
Syndrom kata i ofiary został zainstalowany w architekturze planetarnej jako oprogramowanie, a tym samym osadzony w zbiorowej świadomości poprzez Wkładki Holograficzne. Emanacje Krzyża to maszyny, implanty Obcych z technologiczną kontrolą umysłu, zaprojektowane w celu promowania religii i zasilaniu upadłych istot.
Systemy wierzeń promujące męczeństwo wykraczają poza śmierć ciała fizycznego i oddziałują na ciało duchowe, zmuszając do poddania się niewoli i zapętlającej w reinkarnacji.
Obcy chcieli by to wewnętrzny potencjał Chrystusa w istocie ludzkiej został ukrzyżowany, poprzez promowanie systemów wierzeń o zbawieniu.
Ukrzyżowanie wymyślone przez religie, zostało stworzone przez pasożytnicze siły obcych i wykorzystane do szerzenia ideologii ludzkich ofiar jako aktów duchowego oddania i pobożności.
Ludzie, którzy zginęli gwałtowną śmiercią z ręki innej osoby, byli nazywani męczennikami lub świętymi, a archetyp ten był przedstawiany jako wzór do naśladowania dla ludzi, którzy umierają gwałtowną śmiercią w imię Boga.
Celem męczeństwa jest zniewolenie i służenie astralnym sferom kontroli przez upadłych. Ten obszar planu astralnego nazywany jest Matrycą Fałszywego Wniebowstąpienia lub FAM. Krzyż i jego religijna teologia zostały zniesione na duchowo ukrzyżowaną ludzkość, która zapomniała o swojej przeszłości, zapomniała, jak uzyskać dostęp do swojej duchowej świadomości i zapomniała o swoim prawdziwym boskim pochodzeniu.
Drakonianie z Grupy Oriona za pośrednictwem soboru w Nicei i swojej twierdzy w Watykanie, zniekształcili wszystkie nauki Prawa Jedności, które Jezus pozostawił na Ziemi.
Wymazywali pamięć DNA ludzkości za pomocą celowej amnezji, fragmentacji, zniekszałceniom i programowi kontroli umysłu, i oszukańczym religiom.
Religie promują krwawą ofiarę, jako wolę Boga i konieczność pokuty za grzechy ludzkości. Nakazano nam akceptować księgi Fałszywego Króla Tyranii, który kontroluje ich interpretację dla mas, jako słowo kochającego Boga. Nakazano nam wierzyć, że ten sam kochający Bóg zabiłby swojego jedynego syna dla okupu przeciwko Szatanowi, w okrutnej krwawej ofierze.
Oddawanie czci umęczonemu ciału Chrystusa jako krwawej ofierze na Krzyżu, złożonej z woli Boga, promuje strach, przerażenie i nieustanną retorykę przemocy w podświadomości i świadomości wszystkich ludzi na Ziemi.
Co więcej, kazano nam symbolicznie spożywać Jego ciało i krew podczas rytualnej ceremonii, aby zostać przez Niego zbawionymi od naszych grzechów.
Dość tego !!!
Nadszedł czas Dekonstrukcji Krzyża, ponieważ pamiętanie historii ukrzyżowania ludzkości na Krzyżu w przeszłości jest właśnie tym, jak możemy się z niego uwolnić. Jeśli nie obudzimy się i nie przypomnimy sobie, że WSZYSCY zostaliśmy ukrzyżowani na tej planecie, aby duchowo uciskać naszą rasę, nie będziemy w stanie uciec od modelu zbawienia, jakim jest Kontrola Umysłu Krzyża, polegającego na składaniu ludzkiej krwi w ofierze Obcym ​​Fałszywym Bogom.
Jezus nie został ukrzyżowany !!!
Chodzi o to, aby wiedzieć, że nastąpiło znaczące zamknięcie osi czasu dla Genetycznie Równego Bliźniaczego Płomienia Strażnika Jeszui i jego ukochanego Słonecznego Chrystusa Marii w ich magdaleńskich liniach, co zdaje się sugerować upadek fałszywych zapisów Jeszui i sklonowanych tożsamości wykorzystywanych przez NAA do manipulowania populacją ludzką.
Promowana w ten sposób wersja Boga i nakłanianie ludzi do krwawych ofiar, kanibalizmu Chrystusa, to promowanie duchowego terroryzmu.
Czas wreszcie przestać oddawać naszą energię fałszywym religiom, egregorowi krzyża, który wielu bezmyślnie i poddańczo nosi trupa na swojej grasicy i sercu i zrozumieć prawdziwy przekaz Joshuy.
Gdy się budzimy i przypominamy sobie, jesteśmy w stanie usunąć te implanty i ich wpływ z naszej Świadomości.
Już czas na ponowne zestrojenie się ze swoim boskim planem i przypomnienie sobie, kim naprawdę jesteś!
Usiądź w swoim punkcie ciszy i poczuj swoje wewnętrzne światło w swoim punkcie źródłowym - w swoim wibracyjnym sercu i wdychaj do centrum swojego serca i rozszerzaj swoje światło i emituj częstotliwość Źródła w pole, neutralizując wszystko co fałszywe i co pochodzi z dualnej matrycy.

 ,,Irańczycy grożą atakami na największe firmy technologiczne i dają ludziom pracującym w tych firmach ostatni sygnał ostrzegawczy: „Uciekajcie, póki możecie!”

To już nie jest wojna, która chce tylko zniszczyć lotnisko, rafinerię czy bazę wojskową. To jest wojna, która coraz wyraźniej mierzy w system nerwowy współczesnego świata: w chmurę, serwery, dane, komunikację, streaming, usługi i wszystko to, bez czego miliardy ludzi nie umiałyby dziś normalnie pracować ani żyć.
„Wojsko USA jest gotowe udaremniać ataki”
Kiedy kilka godzin temu opublikowałem analizę, w której tłumaczyłem, że wojna przenosi się na poziom hakerów, dronów i nowych technologii, że małe grupy ludzi są dziś w stanie wstrząsnąć wielkim mocarstwem skuteczniej niż niejedna regularna armia, nie spodziewałem się, że tak szybko dostaniemy kolejny, tak wyrazisty dowód. A jednak właśnie go mamy.
31 marca Reuters podał, że po groźbach ze strony irańskiej Gwardii Rewolucyjnej amerykańska administracja oświadczyła, iż wojsko USA jest gotowe udaremniać ewentualne ataki na amerykańskie firmy w regionie. Sama groźba została więc potraktowana przez Biały Dom śmiertelnie poważnie, a nie jak egzotyczny komunikat, który można zbyć wzruszeniem ramion.
Wojna przeciw systemom, które podtrzymują codzienność
Wojna przestaje być konfliktem państw przeciw państwom, a coraz bardziej staje się konfliktem państw przeciw systemom, które podtrzymują codzienność całego świata. I mówiąc szczerze, zupełnie mnie to nie dziwi. Jeżeli giganty technologiczne współpracują z wojskiem, dostarczają analizy danych, chmurę, łączność, systemy wspomagania decyzji albo infrastrukturę, bez której nowoczesna armia staje się ślepa i głucha, muszą się liczyć z tym, że przeciwnik zacznie traktować je nie jak neutralny biznes, lecz jak część aparatu wojennego.
Wystarczy przypomnieć rolę firm analizujących dane dla wojska, w tym Palantira. Ta firma była i jest wykorzystywana przez Ukrainę, ale dziś mówi się o niej również przede wszystkim jako o podmiocie współodpowiedzialnym za analizę danych i wskazywanie konkretnych celów zaatakowanych później w Iranie. A skoro tak, to można też przypuszczać, że to właśnie takie systemy mogły mieć udział również w błędnym wskazaniu celu, którego skutkiem była śmierć dziesiątek irańskich dziewczynek w szkole. Jeżeli technologia bierze udział w selekcji celu, technologia staje się częścią wojny. A skoro staje się częścią wojny, staje się także celem wojny.
Musk, Starlinki i kłopot z „neutralnością”
Najbardziej wymowny był zresztą już wcześniejszy przypadek Elona Muska i Starlinków. Pod płaszczykiem neutralności miotał się on w pierwszej fazie wojny Rosji z Ukrainą między autopromocją a strachem przed konsekwencjami tego, że jego system jest wykorzystywany do walki z rosyjską armią. Bez Starlinków ukraińskie wojska, drony i łączność byłyby znacznie bardziej ograniczone, ale Musk dobrze wiedział, że każda taka technologia może zostać odczytana przez przeciwnika jako bezpośrednie wsparcie pola walki.
Warto przy okazji przypomnieć rzecz, którą świat zbyt chętnie wygodnie przemilczał: za ogromną część Starlinków dla Ukrainy oraz za ich abonament płaci Polska, nie Musk z własnej kieszeni. I to Polsce należy się za ten ruch uznanie, bo było to rozwiązanie znacznie tańsze i rozsądniejsze niż bierne czekanie, aż wojna dojdzie bliżej naszych granic.
„Opublikowali prywatne maile i zdjęcia szefa FBI”
Kim są ludzie, którzy dziś grożą takim firmom? Nie mówimy o internetowych przebierańcach szukających uwagi na forach. Mówimy o środowiskach, które już pokazały, że potrafią uderzać nie tylko w systemy, lecz także w sam prestiż amerykańskich instytucji.
Irańsko powiązana grupa Handala włamała się do prywatnej skrzynki mailowej szefa FBI Kasha Patela i opublikowała ponad trzysta maili oraz prywatne zdjęcia. To bardzo ważny sygnał, bo pokazuje styl działania: nie tylko klasyczny atak na system, lecz także publiczne kompromitowanie ludzi i instytucji, uderzanie w zaufanie, wizerunek i poczucie kontroli. W takich działaniach nie chodzi już tylko o zdobycie danych. Chodzi o pokaz siły, o wywołanie paniki i o upokorzenie przeciwnika na oczach całego świata.
„Chmura” nie jest żadną chmurą
To zresztą nie jest tylko wojna o dane, lecz także wojna o infrastrukturę, która udaje „chmurę”, choć z chmurą nie ma nic wspólnego. Jeśli komuś jeszcze trzeba brutalnie uświadomić, jak kruchy jest system technologiczny, na którym opiera się dziś praktycznie cały świat, to warto powiedzieć to jasno: ta cała słynna chmura nie unosi się nad nami jak magiczna mgła. To są serwery, bardzo często zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych albo obsługiwane przez amerykańskie firmy, a dane docierają do Europy między innymi dzięki kablom biegnącym po dnie oceanu.
Wystarczy poważny atak na centra danych, na zasilanie tych centrów albo na kluczowe połączenia transmisyjne, by sparaliżować pracę, komunikację, usługi i znaczną część codziennego życia po drugiej stronie oceanu. Kilka przeciętych kabli albo kilka dobrze trafionych centrów przetwarzania danych może dziś znaczyć więcej niż cała klasyczna dywizja na granicy. Musimy sobie wreszcie to uświadomić.
„Pierwszy publicznie znany przypadek”
Nie jest to zresztą wyłącznie hipoteza. Mamy już precedensy. Drony uszkodziły centra danych dużego amerykańskiego dostawcy usług chmurowych w ZEA i Bahrajnie. Sama firma mówiła o uszkodzeniach strukturalnych, zakłóceniach zasilania i długim odtwarzaniu usług. Opisywano to jako pierwszy publicznie znany przypadek wojskowego zakłócenia działania dużej amerykańskiej infrastruktury chmurowej.
Kilka tygodni później pojawiały się informacje o kolejnych zakłóceniach tego typu. To już nie jest więc rozmowa o science fiction, tylko o precedensach. I w mojej opinii one powinny nas interesować bardziej niż najbardziej napompowane przemówienia polityków o sile i odstraszaniu.
Kiedy streaming zaczął zagrażać całemu systemowi
Pamiętam doskonale, jak w czasie lockdownów na całym świecie ruch w streamingu i wideo urósł tak mocno, że Komisja Europejska apelowała do Netflixa i YouTube’a o obniżenie jakości transmisji, żeby nie przeciążyć sieci. Wtedy chodziło o kryzys wywołany gwałtownym wzrostem popytu i zamknięciem ludzi w domach. Dziś rozmawiamy o czymś znacznie groźniejszym, bo podobny efekt paraliżu może zostać osiągnięty nie przez tłum użytkowników, lecz przez świadomy atak na infrastrukturę.
Na marginesie dodam tylko, że tamten moment miał również swój groteskowy epizod, kiedy największy portal z treściami dla dorosłych postanowił wykorzystać globalne zamknięcie ludzi w domach i rozdawał premium za darmo. Śmieszne? Owszem. Ale też symboliczne. Już wtedy było widać, jak bardzo współczesny świat zależy od cyfrowych nawyków, kabli, serwerów i przepustowości, o których większość ludzi nie myśli, dopóki wszystko działa.
Milczenie gigantów też jest odpowiedzią
Jak reagują same wielkie firmy technologiczne? Publicznie, przynajmniej na razie, zaskakująco oszczędnie. Część wskazanych firm nie odpowiedziała od razu na prośby o komentarz, a kilka największych odmówiło wypowiedzi. To wcale mnie nie uspokaja. Przeciwnie. Milczenie takich firm w obliczu groźby oznacza zwykle, że trwa gorączkowy przegląd ryzyka, sprawdzanie ekspozycji, kontakt ze służbami i wewnętrzne liczenie, które elementy systemu są naprawdę krytyczne.
Czy te groźby są stuprocentowo wykonalne dokładnie tak, jak zostały ogłoszone? Tego nikt uczciwy dziś nie wie. Ale czy należy je traktować poważnie? Zdecydowanie tak. Historia ostatnich tygodni pokazuje bowiem, że technologiczny świat nie jest już zapleczem wojny. On sam staje się polem walki.
Najpierw serwery, potem codzienność
I to jest dla mnie najważniejszy wniosek z całej tej historii. Przez lata słuchaliśmy opowieści o cyfrowej chmurze, o wygodzie, o streamingu, o sztucznej inteligencji, o globalnych platformach, jakby wszystko to było lekkie, czyste i niemal abstrakcyjne. Tymczasem pod spodem od początku była brutalna materia: serwery, zasilanie, kable, centra danych, ludzie z dostępem, ludzie z kodem, ludzie z dronami i ludzie z umiejętnością sparaliżowania systemu, od którego zależy pół świata.
Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, że małe grupy są dziś w stanie wstrząsnąć wielkim mocarstwem, to najwyraźniej dalej patrzy na XXI wiek jak na stary film o armiach, czołgach, podczas gdy prawdziwa wojna dzieje się już inaczej i gdzie indziej.

czwartek, 2 kwietnia 2026

,,ranormalna Polska

"Problem trzech ciał" wchodzi na grubo. Osoby, które znają książkę lub serial, pamiętają motyw eliminowania ludzi odpowiedzialnych za przełomy naukowe i technologiczne. W ostatnich miesiącach w Stanach Zjednoczonych pojawiła się seria zdarzeń, które dla części obserwatorów zaczynają układać się w niepokojący wzór i napędzają spekulacje.
😵 Naukowiec z MIT, Nuno Loureiro, został zastrzelony 15 grudnia 2025 roku w swoim domu w Brookline pod Bostonem. Pracował nad energią z fuzji, która w przyszłości mogłaby zrewolucjonizować rynek energetyczny. Według ustaleń służb sprawcą był były kolega z klasy z Portugalii.
😵 Carl Grillmair, astrofizyk związany z Caltech, zajmujący się egzoplanetami i ciemną materią, zginął od postrzału 16 lutego 2026 roku. Został znaleziony na ganku swojego domu w Kalifornii. Miał 67 lat, a okoliczności zdarzenia od początku budziły duże zainteresowanie opinii publicznej.
😵 Jason Thomas, zastępca dyrektora ds. biologii chemicznej w firmie Novartis, zaginął 12 grudnia 2025 roku. Jego szczątki odnaleziono 17 marca 2026 roku w Wakefield w stanie Massachusetts. Zajmował się badaniami nad nowymi lekami, w tym potencjalnymi terapiami przeciwnowotworowymi.
❓Monica Reza była związana z Jet Propulsion Laboratory należącym do NASA i pracowała nad zaawansowanymi materiałami wykorzystywanymi w technologii rakietowej. Była współtwórczynią stopu znanego jako Mondaloy. Zniknęła bez śladu latem ubiegłego roku, a jej sprawa do dziś nie została wyjaśniona.
❓Emerytowany generał William Neil McCasland zaginął 27 lutego 2026 roku. Był związany z programami o znaczeniu strategicznym, w tym dotyczącymi technologii nuklearnych. W przestrzeni medialnej pojawiały się również doniesienia o jego powiązaniach z projektami dotyczącymi niezidentyfikowanych technologii.
Każde z tych zdarzeń ma swoje oficjalne wyjaśnienia lub jest przedmiotem trwających dochodzeń. Mimo to ich nagromadzenie w krótkim czasie sprawia, że w sieci pojawiają się coraz bardziej spekulacyjne interpretacje, łączące te przypadki w jeden szerszy kontekst. Pa