Jakoś kastrat intelektualny napisał, że każdy kto będzie brał udział w IV Zjeździe Klubów Myśli Polskiej w Kościerzynie przestaje być Polakiem. Według niego to wydarzenie organizowane przez ruskie onuce a to wyklucza z polskości. Mocne słowa jak na renegata, który deklaruje nieistniejąca narodowość śląską i wstawia sobie na profilowe flagę Ukrainy.
Zastępca szefa Agencji Uzbrojenia gen. Michał Marciniak przyznał w telewizji, że polskie miasta nie mają dziś osłony przeciwlotniczej, a kompletny system obrony powietrznej powstanie dopiero po 2030 roku. Nie jestem zdziwiony. Wręcz przeciwnie. Wpisuje się to w dzieje głupoty w Polsce.
Mieszkający w Polsce Ukrainiec Serhii Halchuk rozważa skierowanie do sądu rodzinnego sprawy polskiej rodziny, która pojawiła się publicznie w koszulkach z hasłem wymierzonym w UPA i Stepana Banderę. To tak jakby jakiś mieszkający w Polsce Niemiec poczuł się urażony koszulkami obrażającymi NSDAP i Himmlera. Kto urodził się w Polsce w cyrku się nie śmieje.
Słucham wypowiedzi krajowych polityków i dwie kwestie mnie przeraziły. Pierwsza - jakiś dla mnie anonimowy poseł Koalicji Obywatelskiej powiedział, że Donald Tusk jest premierem na jakiego zasługujemy. Mój Boże a jak on ma rację? Druga sprawa to wypowiedzi posłanki Anny Marii Żukowskiej. Wiemy czego jest ona symbolem. Przeraża mnie jednak to, że w ostatnim czasie nawet ona przy tuskowych posłach wychodzi na całkiem przytomną osobę.
Moskwa zapewnia, że nie dopuści do zagrożenia swojego terytorium w Kaliningradzie i jest gotowa na ewentualną zdecydowaną odpowiedź. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Riabkow, wystosował ostrzeżenie do NATO w odpowiedzi na niedawne słowa dowódcy armii USA w Europie, generała Christophera Donahue’a. Donahue podkreślił, że Kaliningrad jest kluczowym elementem strategii Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance i jeśli zajdzie taka potrzeba, wojska USA wraz z sojusznikami będą potrafiły "zetrzeć tę enklawę z powierzchni Ziemi". Amerykanie i Brytyjczycy lubią wojować cudzymi żołnierzami na nie swojej ziemi. Jesteśmy pierwszym ochotnikiem.
Podejrzewana o korupcję i zwolniona ze stanowiska zastępczyni szefa biura przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Iryna Mudra przyznała, że przeprowadzono u niej przeszukania, jednak wbrew doniesieniom medialnym nie została zatrzymana. To żadna informacja. Gdyby podali wiadomość, że znaleźli uczciwego polityka na Ukrainie to byłaby informacja!
Wołodymyr Z. został ujęty przez policję w mieście Pula na zachodzie Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania - poinformowała prokuratura federalna Niemiec w Karlsruhe. To Ukrainiec, którego wydania niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości odmówił w ubiegłym roku polski sąd. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania jako podejrzany w sprawie wysadzenia rosyjskiego gazociągu Nord Stream. I znów się nażremy wstydu jak go Chorwaci oddadzą.
Sąd w Pilźnie oddalił skargę obywatela Ukrainy na decyzję czeskiego MSW, które odmówiło mu udzielenia ochrony międzynarodowej. Mężczyzna argumentował, że po powrocie do kraju grozi mu niebezpieczeństwo z powodu wojny i możliwego powołania do wojska. Sąd uznał, że obawa nie jest podstawą do przyznania ochrony. Nie jestem stronnikiem wysyłania Ukraińców na front, ale dobrze byłoby by wybierali inne miejsce do zamieszkania, niż Polska czy Czechy. Decyzja ta jest pewnym ostrzeżeniem. W tym rozumieniu wyrok czeskiego sądu jest dla nas Polaków korzystny.
W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, ostatni żyjący w Polsce uczestnik bitwy pod Monte Cassino. Wojskowy po wojnie przez ponad 70 lat mieszkał za granicą, do ojczyzny powrócił w 2018 roku. Myślę, że tym razem mowę pogrzebową na wszelki wypadek powinien sobie odpuścić prezydent Karol Nawrocki.
W wieku 98 lat zmarła Krystyna Kodymowska "Stokrotka", łączniczka i sanitariuszka Armii Krajowej, uczestniczka powstania w Warszawie. Dzielny żołnierz, była łączniczką i sanitariuszką Sanitariatu Okręgu Warszawskiego AK "Bakcyl". Nie trąbią o tym jednak media, bo w odróżnieniu od Wandy Traczyk-Stawskiej nie została kanonizowana przez TVN i Gazetę Wyborczą.
16 sierpnia 2026 roku polski ambasador Krzysztof Krajewski złożył w Murmańsku hołd 118 rosyjskim marynarzom, zapalając znicz pod pomnikiem wykonanym z fragmentu okrętu podwodnego K-141 „Kursk”. Mógłbym się wymierzać, że mało szczere, że chyba ktoś się pomylił i tak dalej ... Ale po co? Dobrze się stało. Rosjanie potrafią doceniać takie gesty.