wtorek, 8 września 2026

 Filip Stankiewicz

 
Ukraińskie gangi przejmują Polskę. Rozpychają się w polskim półświatku. Polska policja przeprowadziła jedną z największych operacji przeciwko zorganizowanej przestępczości narkotykowej w ostatnich latach. Centralne Biuro Śledcze Policji jednocześnie uderzyło w ponad 500 miejsc na terenie kraju, gdzie według ustaleń śledczych mogły działać fabryki narkotyków.
W wyniku akcji odkryto 36 laboratoriów narkotykowych oraz 74 magazyny służące do przechowywania zakazanych substancji. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 20 tys. litrów prekursorów chemicznych wykorzystywanych do produkcji narkotyków syntetycznych, ponad 220 kg alfa-PVP, ponad 150 kg amfetaminy, ponad 65 kg mefedronu, 47 kg marihuany, kilka tysięcy tabletek MDMA i ecstasy oraz 7 kg metamfetaminy.
Choć skala operacji była ogromna, według analityków służb to jedynie fragment znacznie większego problemu.
Alarmujący raport na temat sytuacji w Europie miał trafić do polskich służb z amerykańskiej agencji DEA. Dokument wskazuje na rozwijającą się współpracę ukraińskich grup przestępczych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi. Według ustaleń amerykańskich analityków właśnie ukraińskie gangi zaczęły odgrywać coraz większą rolę w dystrybucji narkotyków na rynku europejskim.Raport wskazuje również konkretne miejsca, w których zjawisko jest szczególnie widoczne. W Polsce wymieniane są między innymi Kraków oraz Wrocław. W tych miastach ukraińskie grupy przestępcze mają budować swoje struktury i rozwijać handel narkotykami.
Dodatkowym problemem są ogromne pieniądze oraz dostęp do broni, którymi dysponują przestępcze struktury. Analitycy zwracają uwagę, że w ostatnich latach w Europie wielokrotnie zabezpieczano u gangsterów broń i amunicję, które według oficjalnych danych powinny znajdować się na froncie wojny w Ukrainie.
Choć Polska poradziła sobie z własną przestępczością zorganizowaną, to teraz trwa nowa walka z międzynarodowymi gangami, którymi kierują w dużej mierze Ukraińcy. Efekt otwarcia granic na masowy napływ ludności.⁩ - napisał Paweł Usiądek (Konfederacja). Jeśli zgadzasz się - udostępnij i polub proszę ten post 🙂

poniedziałek, 7 września 2026

 ,,

 
Nagle, zwolennicy teorii spiskowych mieli RACJĘ, TAK, ZNOWU!
NEPAL „FAŁSZYWA FLAGA”
Pamiętajcie tylko: w miesiącach poprzedzających katastrofę, naród nepalski – wspierany przez część swojej armii – w końcu osiągnął punkt krytyczny. Rząd był bezpośrednią marionetką Światowego Forum Ekonomicznego i elity globalistów, forsując cyfrową tożsamość, CBDC i „klimatyczną” agendę, która miała przekształcić ich święte góry w strefę handlu emisjami dwutlenku węgla.
Armia, zirytowana korupcją, postawiła marionetkowemu premierowi ultimatum: ustąpić albo zostać siłą usuniętym.
Wybrał ucieczkę z kraju. Nic dziwnego.
Armia powołała „suwerenny” rząd tymczasowy – taki, który odmówił wdrożenia cyfrowej tożsamości i natychmiast anulował umowy o kredytach węglowych podpisane z zagranicznymi korporacjami.
A potem, wiecie co? Tuż przed rocznicą 11 września, zgadnijcie co...
Reakcja elity:
KTO BY SIĘ DOWIEDZIAŁ? Czytajcie dalej.
Blackhats (elita globalistów) postrzegała to jako bezpośrednie zagrożenie dla swojej kontroli nad regionem Himalajów – duchowym i energetycznym sercem planety. Zgadza się. Nie mogli pozwolić, aby suwerenne państwo istniało niezależnie na tym splocie linii mocy. Musieli dać przykład Nepalowi.
Odwet za zmiany klimatu: Zaaranżowana katastrofa
Elita wysłała nieoficjalny komunikat za pośrednictwem rządu Indii: „Zainstalujcie marionetkę na nowo albo poniesiecie konsekwencje”.
Rząd tymczasowy odmówił. I wiecie, co stało się później.
Broń skalarna, o której mówiliśmy, została aktywowana. Podgrzewacze jonosferyczne w regionie (zamaskowane jako „stacje badań meteorologicznych”) to bzdura. Służyły one do przegrzewania jezior polodowcowych, destabilizując zapory morenowe.
Od tygodni media forsują narrację o „zmianie klimatu”. ONZ interweniowała, żeby „pomóc” – ale tak naprawdę ich zadaniem było rejestrowanie ocalałych i utworzenie „organizacji humanitarnej”.
To bzdura.
Elita nie chce, żebyś o tym wiedział. Wysyłają tu wiadomość. Staw opór, a to cię czeka, Goyum.
Elita pokazuje innym suwerennym państwom (takim jak północno-zachodnie wybrzeże Pacyfiku, jak Australia), co się dzieje, gdy odmawia się podporządkowania się ich nikczemnemu planowi. Tak jak w przypadku oszustwa związanego z COVID-19 i programu SZCZEPIEŃ.
Znów mamy rację. Niestety. Powodzie w Nepalu były odwetem – bezpośrednim odwetem za obalenie skorumpowanego, globalistycznego rządu marionetkowego. Elita nie mogła pozwolić na istnienie suwerennego państwa w Himalajach, ponieważ zainspirowałoby to inne państwa do oporu wobec „Wielkiego Resetu”. Powodzie miały na celu:
1. Wyludnienie regionu i przyniesienie śmierci.
2. Przywrócenie kontroli.
3. Wyślij wiadomość światu.
Jesteś świadkiem finału. „Odwet” jest realny, ale to także ostatni akt starego świata. Nowy świat podnosi się z gruzów – to straszne i NIE POWINNO się wydarzyć. Modlę się za Nepal. 🔥🏔️🕊️

 ,,Nie wyruszaj, Lachu na wojnę, jeśli Twa żona zatrzymuje Cię w progu

Jeśli Naród przegrywa fizycznie najazd wojskowy i zaczyna być poddawany metodycznym, pokazowym procederom upokarzania, ubożenia i egzekucji, mówimy o okupacji jawnej.
Okupacja ukryta to status Narodu, w którym nałożone jest na niego oprogramowanie osłabiające czujność, odwagę weryfikacji, spostrzegawczość, godność i wolę oporu, a w dodatku jest on poddawany rozciągniętej w czasie (bo maskowanej) depopulacji za pomocą wszelkich środków; od zatrutych leków, przez szkodliwe częstotliwości i promieniowanie, do preparowanej żywności i kodowania destruktywnych nawyków i upodobań.
To status, w którym poszkodowany, idąc do sądu, nie ma gwarancji, że uzyska należne zadośćuczynienie, a przestępca, idąc do sądu, ma wysokie prawdopodobieństwo uniknięcia należytej kary.
To status, w którym właściwa obsługa w urzędzie, pomyślny zabieg w szpitalu czy adekwatna do potrzeb zapomoga rządu – są szczęśliwym losem w loterii.
To status, w którym narodowa armia jest uzbrojona poniżej potencjału Narodu i dowodzona przez obcokrajowców, jawnych albo ukrytych.
To status, w którym utrzymywany jest diaboliczny poziom przestępczości, który metodycznie naraża mężczyzn, lecz jeszcze bardziej dzieci i kobiety, i traumatyzuje kolejne Rody Ojczyzny.
To status, w którym cała uruchomiona machina ukrytych okupantów skupiona jest na nieprzerwanym oślepianiu, ogłupianiu, upokarzaniu, rabowaniu kontrolowanego Narodu i degradowaniu jego wszelkich potencjałów.
Okupację potwierdza wszystko, co tylko zechcemy dojrzeć przy pomocy zdrowego rozsądku (który uaktywnia się zainicjowaną odwagą weryfikacji). Jest takim potwierdzeniem choćby tryb powoływania i funkcjonowania armii. To całkowite zaprzeczenie Słowiaństwa, którego prawa (uwaga: prawa to nic innego jak utrwalona obyczajowość, sprawiedliwość gwarantowana umową (i życzliwością) zwartej społeczności) nie pozwalają zmuszać nikogo do sięgnięcia po broń, wymarszu na obcą ziemię ani do zabijania.
Jak to u nas wygląda? Grupa dogodnie ustawionych ludzi (wobec których możemy zwykle wyrazić wątpliwości co do ich tożsamości narodowej i rasowej, co do ich wrażliwości i odpowiedzialności) ustala warunki poboru (pierwsze zaprzeczenie prawu Słowian) – czyli zmusza wolne istoty do poddania się:

- zakwaterowaniu poza gniazdem rodzinnym,

- procedurom

- rozkazom

- …i zwykle szykanom, a nawet jeśli nie, to wszystko wymienione wyżej odbiera godność, łamiąc prawa Słowian, łamiąc prawa Źródła.

Co więcej wreszcie: grupa kilkudziesięciu ludzi (niewiadomego pochodzenia, niepotwierdzonej wolności umysłowej – podczepienia/klony, i wątpliwej odpowiedzialności) zmusza tysiące innych ludzi do wymarszu na wojnę, narażając przy okazji miliony na traumę. Czy to jest zgodne ze zdrowym rozumem?

Każdy wolny człowiek na prawo odmówić uczestnictwa w czyimś projekcie, jakikolwiek projekt to oznacza (zatem i wojenny).

Jak można zatem wywnioskować, okupacja jawna zdaje się być bardziej niszcząca i traumatyzująca: na ruinach podboju rabuje się, upadla i likwiduje rozbrojony naród zupełnie otwarcie. A jednak, co nasze dzieje potwierdzają, nie zabija to ducha narodowego i ostatecznie nie kończy się zagładą. Tymczasem okupacja ukryta, mamiąc naród opieką rządu i magistratu, może dokonać rzeczywistej zagłady[...]

Fragment książki Ja, Lach wydanej w 2023 roku, autorstwa Czcibora Maxymiliana Semika, dostępnej na witrynie Empik - https://www.empik.com/ja-lach-semik-tomasz-czcibor,p1507371804,ksiazka-p

 ,,"Najciekawsze", moim zdaniem język polski tworzy inne połączenia nerwowe w mózgu człowieka już od momentu poczęcia, przez całe dzieciństwo i rozwój, ponieważ nauka naszego języka wymaga więcej wysiłku i rozwoju intelektualnego niż inne języki.

Dlatego zaborcy tak bardzo chcieli wymazać z naszej kultury nasz język bo ktoś z nich musiał w końcu zauważyć, że nieważne ile razy nas zmasakrują, to my w kilka lat (dekad) później znowu mamy ten sam potencjał, a nawet większy, niż przed częściową anihilacją. Znów myślimy wysoko, planujemy ambitnie, gardzimy zbrodnią i brakiem moralności, tworzymy i budujemy zamiast kraść i mordować dla profitu. Zakładamy wielokulturowe społeczności i rozwijamy prawo oparte na wolności i honorowych zasadach.
Po prostu jak się rodzi nowy Polak, to w kilka lat Jego potencjał intelektualny przewyższa inne nacje. Jeśli nie wpadnie w spiralę patologii, błędnego wychowania, psychomanipulacji lub innego schorzenia mentalnego, to zapewne będzie człowiekiem inteligentnym, wykształconym, odważnym i honorowym - bo to zawsze jest efekt prawidłowego wychowania i mechanizmu nauki języka polskiego. Zatem w 2-3 pokolenia Polska zawsze jest w stanie odbudować potencjał swoich elit dorównując a po chwili przewyższając elity dominujących mocarstw.
Ilu Polaków wykorzystuje ten potencjał? To inna sprawa, choć ja uważam, że wyraźnie dużo. Pisałem już też o tym, że Polak wśród Polaków nie robi wrażenia, ale jak wyjedzie do obcych, to prawie każdy jest pod wrażeniem poziomu jaki Polacy reprezentują. To fakt, to widać i nie bierze się to z powietrza.
Ponadto, gdy tak sobie myślę o tych zaborcach, to jeszcze kiedyś mieli z nami szansę. Próbowali paleniem polskich książek, zakazywaniem nauki polskiego, odprawiania mszy po polsku i wpychania nam na siłę niemieckiego i rosyjskiego już od przedszkola a tylko zbiorowa pamięć i nauczanie polskiego w ukryciu pozwoliło przetrwać naszemu językowi. Natomiast teraz jest internet. Każde słowo po polsku już zostanie z ludzkością na wieki. Nawet globalna katastrofa nie wymaże śladów naszego języka zwłaszcza, że może to być kiedyś język zbiorowego intelektu planety (angielski jako uniwersalny język globu, polski jako język rozwoju intelektualnego elit cyfrowych).
Zatem Niemcy, Rosjanie, przykro mi, przegraliście. Mieliście kilka wieków szans ale wszystkie spapraliście koncertowo. Polska i Polacy przetrwali, a teraz zamierzamy odrobić wszystkie straty w szybszym tempie i z większą precyzją.
Tak widzę nadchodzące 100 - 200 lat.
Na pohybel... i ku chwale Ojczyzny. 👊💪🇵🇱🫡
ArcheTyp Futurae Polonophile
Filmik z finałowej rozgrywki w pokera z udziałem Polaka zamieściłem w komentarzach.
Wyświetl mniej

 ,, 

 

 
Co jakiś czas pod moimi wpisami o Polsce pojawia się komentarz, że Polska nigdy nie będzie miała znaczenia na świecie, bo najeźdźcy i zaborcy wytłukli nam całą elitę intelektualną więc nie mamy już dobrych genów.
Poniżej chciałbym przedstawić jak rozprawić się z tą tezą.
Przede wszystkim tak, ta teza ma słuszne i prawdziwe podłoże - od wieków, co kilka dekad, Polska była równana z ziemią. Wsie, miasta, grody i fortece burzone, a ludność, zwłaszcza elity i inteligencja, mordowane bezlitośnie z całymi rodzinami. Kiedy inne kraje podtrzymywały w mniejszym lub większym stopniu ciągłość swoich bogatych rodów i ziem, u nas wszystko ciągle było masakrowane do zera i potem od zera budowane. Nie mamy więc silnych, wielowiekowych rodów, zamków i bogactw (bo nam Niemcy, Rosjanie i Szwedzi pomordowali i rozkradli).
Ale....
..ale mamy coś, o czym już zaborcy w XVIII w. się pokapowali i uznali, że muszą wytępić i zniszczyć - język polski.
Dlaczego to właśnie język jest tutaj tak ważny? Otóż dlatego, że jak już pisałem w innych swoich wpisach które są podpięte pod mój profil w zakładce