czwartek, 5 listopada 2026

 Ryszard Piotr

 
Anatomowie potwierdzają w całej rozciągłości, że organizm człowieka jest całkowicie analogiczny z organizmami zwierząt roślinożernych (a nawet owocożernych).
Czym zatem jest mięso?
1. Według określeń biologów, "mięso to produkt trudny do strawienia; chemiczna reakcja jego rozkładu do produktów końcowych trwa 6 - 8 godzin, a rozpisanie wzoru reakcji chemicznych rozkładu zajęłoby dwie tablice szkolne".
2. Produkt szybko gnijący.
Słaby kwas solny żołądka nie jest w stanie podołać obróbce połkniętego kawałka mięsa i kawałek ten gnije.
3. Produkt fermentujący.
Nieprzetworzony kawałek mięsa zaczyna fermentować w żołądku i jelicie, zwłaszcza w obecności chleba, wyrośniętego na drożdżach.
4. Źródło toksyn.
Niestrawione, przekształcone w toksyny mięso, zatrzymuje się na długo w jelitach (ponieważ jelita są bardzo długie - 6 razy dłuższe od ciała) i toksyny te przedostają się do wątroby, nerek, krwi, stawów i wszystkich innych komórek.
5. Źródło bojowych substancji trujących (gazów bojowych).
W wyniku trawienia i rozkładu mięsa powstają takie substancje, jak: soman, sarin, iperyt (gaz musztardowy).
6. Przyczyna zaparć.
7. Przyczyna powstawania kamieni kałowych. Zaparcia prowadzą do zastoju gnijących grudek kałowych.
8. Źródło drobnoustrojów chorobotwórczych w jelitach.
Gnijące masy kałowe stwarzają zasadowe środowisko, sprzyjające wzrostowi patogennej flory jelitowej.
9. Źródło metanu - jest nim gnijące białko zwierzęce.
Metan rozkłada witaminy grupy B, w wyniku czego spada odporność i zapobieganie niekontrolowanemu rozrostowi komórek i tkanek - następuje wyłom w systemie obrony przeciwnowotworowej.
10. Źródło robaków i pierwotniaków.
11. Źródło schorzeń wirusowych.
12. Źródło gruźlicy.
13. Źródło powstawania piasku i kamieni moczanowych w nerkach.
14. Źródło schorzeń innych narządów.
Wiadomym jest, że określony odcinek jelit stymuluje odpowiadający mu narząd.
15. Źródło jadu trupiego - powstaje on po 2 godzinach od zabicia zwierzęcia.
16. Źródło informacji o zabójcy zwierzęcia - człowieku.
Informację tę zawiera każda komórka zwierzęcia.
17. Źródło azotanów.
18. Źródło szkodliwych leków.
W celu "nabicia wagi" trzoda karmiona jest dużymi dawkami różnego rodzaju preparatów chemicznych.
19. Może być źródłem substancji radioaktywnych.
20. Źródło kancerogenów (substancji rakotwórczych).
Kiełbasy, parówki i inne wyroby, zawierają wiele różnych wypełniaczy i konserwantów, które mogą mieć działanie kancerogenne. Obróbka termiczna produktów mięsnych również sprzyja powstaniu kancerogenów. Aga Agnieszka

środa, 4 listopada 2026

 Zygmunt Lewandowski

 
@Oleksander Dejew
Świadomość ciała – język, który rozumie Dusza
Świadomość ciała to coś znacznie więcej niż tylko znajomość jego fizycznej budowy. To nie tylko wiedza o tym, gdzie jest serce, wątroba czy nerki.
To zrozumienie, że każde z naszych narządów ma swoją własną świadomość, swoją wrażliwość, swój język, swoje potrzeby.
Każdy narząd to żywa istota. Żywa cząstka naszej istoty, z którą – w idealnych warunkach – można rozmawiać.
Można zapytać wątrobę, czego potrzebuje. Można usłyszeć szept serca, które czuje więcej, niż kiedykolwiek przyznamy. Można nawet porozumieć się z trzustką, nerkami, jelitami – jeśli tylko nauczymy się słuchać.
Problem polega na tym, że jako ludzie rzadko potrafimy odczytać ten wewnętrzny język. Nasze umysły są zbyt zajęte, nasze serca zbyt zamknięte, a nasze intencje zbyt często płytkie. Dlatego właśnie potrzebujemy Duszy.
Ona – jako czysta, subtelna świadomość – ma dostęp do całego systemu. Widzi to, czego my nie widzimy. Czuje to, czego my nie czujemy. I może komunikować się z naszym ciałem na poziomie, do którego nasz ludzki umysł nie ma dostępu.
W naszym ciele energetycznym istnieją zegary biologiczne – wewnętrzny rytm, których kieruje funkcjonowaniem każdego narządu.
To oni decydują, o której godzinie wątroba się oczyszcza, o której płuca pracują najintensywniej, o której trzustka wydziela więcej insuliny, a nerki filtrują z większą wydajnością. Każdy narząd ma swój czas działania – i swój czas odpoczynku.
To jak wewnętrzna orkiestra, w której każdy instrument ma swój moment, by zabrzmieć.
Ale żeby ta orkiestra mogła grać harmonijnie – potrzebny jest dyrygent.
Dusza jest właśnie tym dyrygentem.
To Ona synchronizuje cały system, dba o to, by każdy narząd miał czas na pracę i czas na regenerację. Gdy Duszy brakuje – gdy jest oddzielona od ciała, nieobecna lub uwięziona w bólu – ten rytm się rozregulowuje.
Zaczynają się zaburzenia, choroby, nagromadzenia toksyn, zmęczenie bez przyczyny, problemy ze snem, emocje niewytłumaczalne ciałem.
To właśnie sygnały, że zegary biologiczne przestały być zarządzany. Że Duszy nie ma na swoim miejscu.
Dlatego tak ważne jest nawiązanie kontaktu z Duszą.
Nie tylko po to, by „duchowo się rozwijać”, ale po to, by wrócić do pełnej wewnętrznej równowagi. By odzyskać dostęp do subtelnej harmonii między ciałem, emocjami, świadomością i Boską obecnością.
Kiedy Dusza wraca na swoje miejsce, coś się w nas uspokaja.
Zaczynamy spać lepiej. Oddech się pogłębia. Pojawia się uczucie, że „coś się naprawiło”, choć nie potrafimy tego nazwać. Ciało zaczyna czuć się znowu zamieszkałe. Znów ma kontakt z centrum zarządzania.
I co ważne – Dusza nie działa przeciwko ciału.
Ona słucha. Komunikuje się z miłością. Rozpoznaje, co boli, co jest przeciążone, co krzyczy, a co jest głodne uwagi.
I zaczyna porządkować. Uspokajać. Leczyć.
Wielu ludzi szuka uzdrowienia przez zioła, suplementy, terapie.
To wszystko może być pomocne – ale bez powrotu Duszy, bez odnowienia więzi z wewnętrznym rytmem ciała, wszystkie te działania będą powierzchowne.
Prawdziwa regeneracja zaczyna się od wewnątrz.
Od momentu, w którym mówimy: „Duszo, jesteś mi potrzebna. Wróć. Poprowadź moje ciało. Pomóż mi go usłyszeć .”
Aleksander DEYEV.

wtorek, 3 listopada 2026

 Jerzy Osuch

 
Udostępniony post Piotr Korczarowski
 
Odpowiadam wszystkim DLACZEGO nie biorę udziału w spektaklu dla głupich gojów pt. "BRONIMY TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO".
Zacznę od tego, że OCZYWIŚCIE iż uznaję rząd Tuska za bandycki obóz zdrady narodowej traktujący Polskę niczym dobry interes, który można do cna wydrenować i zrujnować ALE po drugiej stronie jest identyczny obóz zdrajców Polski, najgorszego rodzaju faryzeuszy, którzy nigdy się sekundy nie zawahali w sprzedaży naszej Ojczyzny.
Tak więc w najmniejszym stopniu nie przekonują mnie ckliwe argumenty w stylu: "ale teraz nie można Tuskowi pozwolić...", bo teraz nie decydują się losy tego, czy Polska przetrwa, czy nie, lecz KTO będzie naszym oprawcą.
Dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia, czy w TK zasiadać będą pisowskie czy platformiane skurwysyny! Jedyne, co tu naprawdę się decyduje, to kwestia podległosci Polski wobec żydów berlińsko-brukselskich a waszyngtońsko-jerozolimskich. NIE WALCZYCIE ZATEM O POLSKĘ, LECZ WYBIERACIE KATA!
W skrócie zatem przypomnę, że to Lech Kaczyński wprowadził zwyczaj palenia hanuki z żydami np. w Pałacu Prezydenckim, gdzie zgodnie z tradycją żydowską, pierwszą świecę zapala ich sługa - w tym przypadku prezydent RP.
To Lech Kaczyński zablokował ekshumację w Jedwabnem, co w konsekwencji otworzyło żydom drogę do wystosowania wobec Polski finansowych roszczeń, gdyż staliśmy się współwinnymi holocaustu.
To Lech Kaczyński mówił w izraelskim Knessecie, że wysyłamy żołnierzy do Iraku i Libanu, bo interes żydowski tego wymaga, a my jesteśmy szczególnie wrażliwi na sojusz z Izraelem i niezależnie od tego, czy będzie u nas pokój, czy będą bomby spadały, ten interes będzie realizowany. - Dosłownie oznacza to, że za żydowskie interesy PiS gotów jest włączyć Polskę do wojny na Ukrainie i choćby Polacy mieli za to życiem zapłacić, nowa Jerozolima tam powstanie!
To za czasów PiSu zakupiono w Izraelu oprogramowanie szpiegowskie PEGASUS, które dało służbom izraelskim nieograniczony dostęp do telefonów i komputerów Polaków.
I tak mógłbym jeszcze długo wymieniać, ale najważniejsza jest tu jedna kluczowa kwestia: masy nie mają pamięci, ani świadomości tego, co się w Polsce wyczynia. Spektakl pod TK relacjonowany jest przez wszystkie media dlatego, że nie psuje żydom interesu. To jest spektakl dla Was, abyście się tym emocjonowali, natomiast tego, co ja Wam mówię, NIGDY i NIGDZIE nie usłyszycie w głównym nurcie. Dlatego powtarzam Wam, że kiedy mnie zabiją, zrozumiecie jak bardzo miałem rację. W tej chwili nic mi nie grozi, bo nasi oprawcy dobrze wiedzą, że przeciętny polski wyborca to skończony dureń, do którego NIGDY słowa kogoś takiego jak ja nie trafią, bo pierwszą jego psychologiczną reakcją będzie wyparcie! Co innego, gdy wszystkie media na tacy podadzą ludziom gotowe wnioski. Jedni mają wierzyć, że czarne jest czarne, drudzy że czarne jest białe i na tej podstwie mają się brać za łby i ile się da wybierać "mniejsze zło" w postaci PiSu i PO.
Ten spektakl jest tak ustawiony, że po obu stronach konfliktu są sami swoi. To dobrze znana żydowska metoda opracowana przez Rotszylda jeszcze w czasie wojen napoleońskich, gdzie opłacał on obie strony konfliktu. Ma to odzwierciedlenie w starym polskim powiedzonku o żydach, w którym mówią: "Nasi górą! - A kim są nasi? - Tymi, co są górą".
Dlatego też znacie mnie nie tylko z ciętego języka, ale też ostentacyjnego odcinania się od stada ludzkich baranów, do których nie zamierzam trafiać, ani do niczego ich przekonywać. Tak, nazywam ich bydłem, hołotą itd., bo nie chcę tracić energii na tresurę baranów, które nigdy nie staną się wilkami. Mówię do tych, którzy mnie rozumieją, którzy potrafią czytać między wierszami, którzy znają moje intencje i czują, że jestem jednym z najbardziej autentycznych ludzi w naszym kraju, który choćby miał zejść do piekła po siły i środki, zawsze znajdzie wolę walki, by pociągnąć za sobą tych ludzi, którzy robią różnicę. Wszak to nie barany zmieniają świat, lecz ci, którzy nimi dowodzą. Przemawiam zatem do wilków i lwów, w których płynie polska krew, a powszechna chemia w wodzie, jedzeniu i powietrzu nie odebrała im jeszcze zdolności samodzielnego myślenia. Możemy odzyskać nasz kraj, ale nie możecie tracić sił i środków na rozwiązania podsuwane Wam przez system. Pół życia już oddałem na nasz polski cel i choćbyście ciągle wybierali sobie mnie na wroga, a naszych oprawców wciąż wynosili do władzy, nie poddam się! Drugie tyle życia przede mną i oddam je Polsce lub zginę. A jeśli nawet się nie uda, to będzie na Waszym sumieniu, gdyż ja będę wiedział, że zrobiłem, co w mojej mocy.