wtorek, 18 sierpnia 2026

 Zielony Zagonek

Przyznaję się.
Spaprałam sprawę z jednym ziołem.
I to przez kilkanaście lat.
I nie chodzi o to, że stała się przez to jakaś szkoda. Chodzi o coś gorszego.
Miałam w ręku coś naprawdę mocnego i użyłam z tego może pięciu procent.
Mowa o szałwii.
Zapytaj dziś kogokolwiek, do czego jest szałwia.
Usłyszysz jedno zdanie.
„Płucz gardło."
Ja też tak mówiłam. Przez kilkanaście lat.
I to zdanie nie jest błędne. Dawniej płukano szałwią gardło i dziąsła. To jedno z najstarszych domowych zastosowań, jakie znam. Dawne zielarki dokładały do niej zioło garbnikowe, żeby płukanka była mocniejsza.
Tylko że one wiedziały coś jeszcze.
A my zredukowałyśmy całe zioło do jednego zdania.
To tak, jakbyś kupiła samochód i trzymała w nim buty.
Posłuchaj, bo teraz będzie ta część, przez którą się pprzyznaję.
W starych monografiach zielarskich szałwia w ogóle nie stoi w rozdziale „gardło".
Stoi w grupie ziół, które tradycja chińska opisywała jako uzupełniające „qi", „xue" i „jing". To język modelu sprzed wieków, nie rozpoznanie i nie diagnoza. Trzy najgłębsze warstwy, z których, jak to opisywano, ciało czerpie siłę.
I dlatego w tym modelu po zioła z tej grupy sięgano tam, gdzie człowiekowi sił ubywało szybciej, niż zdążył je odbudować.
A przy samej szałwii dawne opisy są kilka razy dłuższe niż jedno zdanie o gardle. Wymieniano, że stosowano ją:
przy nadmiernym poceniu się, dłoni, pach, także w nocy;
przy latach przekwitania, kiedy wracały uderzenia gorąca i nocne poty;
przy zaleganiu śluzu i wilgoci, tam gdzie wszystko było mokre i ciężkie;
przy słabnącej pamięci i ogólnym wyczerpaniu, tak, przy pamięci;
do płukania jamy ustnej i przy gojeniu, i to akurat przetrwało do dziś jako jedyne.
Czas przeszły w każdym z tych zdań jest tam nieprzypadkowo. To zapis z dawnych ksiąg, nie lista wskazań i nie lista dla Ciebie. Każdy z tych objawów sprawdza się u lekarza. Nie mówię Ci, że szałwia coś u Ciebie zrobi.
Mówię, że kiedy przeczytałam tę listę pierwszy raz, siedziałam nad nią z kubkiem i liczyłam, ile lat wylewałam to do zlewu.
Zioło z Twojej grządki.
Które zaparzasz i wypluwasz.
Ja to robiłam. Kilkanaście lat.
Komu tradycyjnie ją podawano? W dawnych opisach wraca ten sam obraz człowieka. Nie choroba. Obraz.
Ktoś, kto budzi się rano i już jest zmęczony.
Kto pod wieczór nie ma już z czego brać.
I teraz uwaga, bo to jest ważniejsze niż całe to zioło. Jeśli poznajesz w tym siebie, to nie jest sygnał, żeby sięgnąć po szałwię. To sygnał, żeby zacząć od lekarza i od morfologii. Przewlekłe zmęczenie, poty, zadyszka i kłopoty z pamięcią mają swoje przyczyny medyczne i sprawdza się je u lekarza, nie w zielniku.
Widzisz, gdzie to jest?
Nie w gardle.
W fundamencie.
I nie, to nie znaczy, że masz teraz pobiec i zaparzyć. Bo jest jeszcze druga połowa tej historii. Ta, której nie ma w zdaniu „płucz gardło".
Szałwię opisywano jako ziele chłodne i suche. Ściągające. Zatrzymujące wydzieliny.
W tym modelu nie opisywano jej jako „działającej na coś". Opisywano ją jako osuszającą.
Tam, gdzie w tej tradycji widziano zastój i gęsty śluz, osuszanie szło w dobrą stronę.
Tam, gdzie widziano suchość i wychłodzenie, szło dokładnie odwrotnie.
To samo zioło. Ta sama ilość. Dwa przeciwne kierunki.
I uspokajam od razu: płukanka to co innego niż picie. Płukanki nie połykasz.
To nie był wielki błąd.
To była zmarnowana szansa. Przez kilkanaście lat.
Więc nie, nie napiszę Ci tutaj, co robię zamiast.
Bo odpowiedź nie brzmi „sięgnij po inne zioło".
Odpowiedź brzmi: przestań sięgać na chybił trafił.
Nie potrzebujesz większej wiedzy o ziołach. Potrzebujesz systemu, w którym te zioła zaczną pracować na Twoją sezonową odporność.
System, nie lista.
Pierwszy krok jest darmowy i zajmuje dwie minuty.
Jeśli wolisz dostać wszystko na Messengerze, napisz w komentarzu TARCZA.
Zanim sięgniesz po szałwię, sprawdź przeciwwskazania.
A teraz powiedz mi szczerze.
Ty też miałaś szałwię w domu tylko do płukania gardła?
Ściskam, Ewa
Treść ma charakter edukacyjny i opisuje tradycyjne zastosowania roślin. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani farmaceutą.
#zioła #natura #ekologia .markawłasna

 Zygmunt Lewandowski

 
Kasia Chaberska
„Prezydent Trump, w sposób nieformalny, ujawnił prawdę przed przedstawicielami branży technologicznej: „Co robi (6G)?
Pozwala zajrzeć głębiej pod skórę. Zobaczyć, jak idealnie wszystko wygląda”.
Ich Mesjasz powiedział to głośno i zostało to zarejestrowane. Bezpośrednio powiązując sygnały 5G i nadchodzące wdrożenie 6G z trójwymiarową, penetrującą inwigilacją, która potrafi przenikać przez skórę, ubrania, ściany i całe Twoje prywatne życie zamienione w otwartą księgę dla maszyny.
To nie chodzi o szybsze ładowanie filmów na TikToku. To zbrojna technologia wykorzystująca fale milimetrowe. Częstotliwości na poziomie terahertz, które nie tylko łączą Twój telefon. One mapują Twoje ciało w czasie rzeczywistym, śledzą Twoje funkcje życiowe, widzą przez beton i tworzą cyfrowy duplikat każdej osoby w sieci.
Sprzedali Wam 5G jako „postęp”. Teraz 6G to ulepszona wersja panoptikonu: całkowita penetracja, całkowita widoczność, całkowita kontrola. Nie będzie już możliwości ukrycia się i życia poza siecią. Twoje organy, Twoje ruchy, Twoja sypialnia wszystko będzie transmitowane do każdego, kto posiada klucze.
Trump wie, wewnętrzny krąg wie. Te same osoby, które promują sztuczną inteligencję, cyfrowe identyfikatory i CBDC, chcą, żebyśmy byli nago przed ich wszechwiedzącym okiem. „Zobaczcie, jak idealnie to wygląda” powiedział z uśmiechem… podczas gdy głębokie państwo to świętuje.
Śmiali się z „teorii spiskowych” dotyczących 5G, a teraz Trump to potwierdza.
Więc pora na Was, „normalnych” ludzi. Czy będziecie dalej - wpatrywać się w swoje świecące prostokąty, podczas gdy oni zamieniają samo powietrze w sieć inwigilacji? Czy może w końcu jesteście gotowi odrzucić więzienie inteligentnej sieci?

 

Przesyłanie: przesłano 299937 z 299937 bajtów.

 Kalbarczyk Artur

 
TASS podaje: "Wielka Brytania przybliża się do wojny nuklearnej z Rosją". UK wczoraj po raz pierwszy w wojnie z Rosją na Ukrainie użyła swoich własnych dronów w ataku na Rosję. UAV w całości wyprodukowane w UK uderzyły głęboko w Rosję, podaje brytyjska gazeta The Sunday Times.
The Telegraph: brytyjskie drony użyte w ataku na terytorium Rosji, potwierdzają, że UK z jednej strony dąży do eskalacji wojny z Rosją, a z drugiej strony UK to hipokryta który dużo mówi o pokoju.
Rosyjska Ambasada w Londynie wydała oświadczenie, cytuję: UK jest wspólnikiem reżimu w Kijowie i wspólnie odpowiada za zbrodnicze ataki na Rosję. EU usnęła oświadczenie z platformy X. Atak brytyjskich dronów na Rosję, to na pewno jest eskalacja. Brytyjczycy od pewnego czasu używają już swoich rakiet dalekiego zasięgu "Storm Shadows" i Rosjanie nie robili żadnych chaotycznych ruchów, także nie myślę, że tym razem zaczną robić bardziej poważne ruchy przeciwko UK, dużo gadania, mało akcji. Rosja będzie czekać na rozwój wydarzeń w USA i realizację planu Trumpa.
Jared Kushner odwiedził wczoraj Benjamina Netanyahu w Izraelu. Trump wysłał go z misją w sprawie zawarcia porozumienia z Hamas. Nie myślę, że z tego będzie cokolwiek, Bibi ma kampanię wyborczą, polega to na tym, że im więcej zabitych Palestyńczyków, tym większe szanse jego zwycięstwa. Smotrich powiedział wczoraj, że Palestyńczyków trzeba zabijać, bo to nie są ludzie.
Trump potwierdził wczoraj że zamierza przyłączyć Cieśninę Ormuz do USA i nazwał to bardzo dobry pomysł (great idea), wezwał też Iran do poddania się. Powiedział też, że komunikuje się bezpośrednio z IRGC. IRGC zaprzeczyli, że niby rozmawiają z Trumpem i wystawili ultimatum, że USA ma zaprzestać blokadę Iranu i zakończyć wojnę. Trump ostrzegł także Oman, że zamierza zaatakować Oman (bomb sh*t out of them), jeśli będą współpracować z Iranem.
Plan Trumpa polega na tym, żeby utrzymać obecny układ do wyborów w listopadzie, następnie w zależności od wyników wyborczych, zobaczymy nowe rozdanie, nie wykluczam totalnej wojny z użyciem głowic nuklearnych.
Sytuacja na rynku amerykańskich bondów zaczyna się komplikować, 30 letnie obligacje przekroczyły poziom 5.3%, 10 letnie są już 4.74%. Wygląda na to, że FED będzie musiał interweniować jeszcze przed wyborami, wyprzedaż trwa i chyba się już nie zatrzyma.
Wczoraj byłem na kanale PS TV, zapraszam na rozmowę z red. Szlachtowiczem.
Dzisiaj jestem na moim kanale YouTube o godzinie 20.00
Zdjęcie dostanie mr. T, jego szanse na wygranie czegokolwiek maleją każdego dnia. Poparcie dla Trumpa w USA spadło do poziomu 33%.