Życie biologiczne to jedno. Ono z punktu widzenia dzisiejszej nauki jest cudem.
Jak działa pojedyncza komórka ? Widzimy procesy ale nie wiemy co nimi steruje.
Ale co mówi o naszym świecie materialnym dzisiejsza fizyka kwantowa?
„W środku każdego atomu nie ma twardej kulki – jest tylko wirująca burza elektrycznych prawdopodobieństw.
To, co nazywamy materią, to tak naprawdę pola siłowe i rezonansowe fale tańczące w ogromnej, cichej pustce.”
Próżnia kwantowa nie jest pustką.
Jest morzem wirtualnych cząstek, które pojawiają się i znikają w czasie Plancka (~10⁻⁴³ s).
Świat materialny wyłania się i znika z tego pulsującego morza inteligentnej energii niczym muzyka, która pojawia się z głębokiej ciszy.
Ta fundamentalna zmiana w rozumieniu sugeruje, że świat materialny przypomina mniej plac budowy z nieruchomych części, a bardziej złożoną symfonię energetycznych zdarzeń.
Przed pomiarem elektron nie ma określonego położenia ani pędu – jest superpozycją możliwości.
Dopiero pomiar (lub interakcja) „wybiera” jedną z tych możliwości.
To nie jest kwestia naszej niewiedzy – to fundamentalna cecha rzeczywistości.
Jak pisał Bohr: „Nie ma zjawiska bez obserwatora”.
Granica między „rzeczą samą w sobie” a „rzeczą obserwowaną” znika.
Pole mózgowe rezonuje z polem otoczenia.
Obserwator i to co on obserwuje nie są oddzielone – są jednym dynamicznym procesem.
Są jedną relacją, jednym wydarzeniem, jedną rzeczywistością, która dopiero w tej relacji się konstytuuje.
To nie jest jakaś poetycka przenośnia ani ezoteryczna mądrość Wschodu. To jest matematyczny i eksperymentalny fakt, który wyłania się z samej struktury teorii.
Nie ma „twardego ja” stojącego naprzeciw „twardego świata”.
Jesteśmy współtwórcami tego, co postrzegamy – nie jako magicy, ale jako uczestnicy jednej fali rzeczywistości.
Granica między „wewnątrz” a „zewnątrz” jest umowna.
Nasza świadomość, nasze spojrzenie, nasze bycie – to nie jest dodatek do świata. To jest sposób, w jaki świat się staje.
To jest bardzo blisko tego, co mistyka mówi od wieków:
„Ja i Ojciec jedno jesteśmy.”
„W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.”
„Bóg jest wszystkim we wszystkich.
”Fizyka kwantowa nie „udowadnia Boga”, ale robi coś jeszcze groźniejszego dla materializmu:
pokazuje, że materialistyczna wizja izolowanych, twardych cząstek w pustym kosmosie jest iluzją.
Pokazuje, że rzeczywistość jest relacyjna, holistyczna, współtworzona i głęboko powiązana.
To odkrycie podważa nasze poczucie tożsamości, sugerując, że nie jesteśmy stałymi istotami zamieszkującymi stały świat, lecz raczej skomplikowanymi wzorcami energii drgającymi w przestrzeni.
Bo jeśli rzeczywistość jest probabilistyczną symfonią pól…
Jeśli wszystko jest powiązane nielokalnie…
Jeśli obserwator współtworzy to, co obserwuje… to nagle robi się bardzo blisko tego, co mistycy, prorocy i święci mówili od tysięcy lat:
„Na początku było Słowo… i Słowo było u Boga… i Bogiem było Słowo.”


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz