,,W tym, co widzimy obecnie, pojawia się pewien motyw przewodni:
Słońce było za darmo. Ale sprzedaje się ci krem z filtrem przeciwsłonecznym. Sen był za darmo. Ale sprzedaje się ci tabletki nasenne. Chodzenie było za darmo. Ale sprzedaje się ci bieżnię. Post był za darmo. Ale sprzedaje się ci shake'i zastępujące posiłki. Zimna woda była za darmo. Ale sprzedaje się ci kabinę do kąpieli w zimnej wodzie. Tłuszcz zwierzęcy był za darmo. Ale sprzedaje się ci suplementy, które mają zastąpić to, co jest w nim zawarte. Sfermentowana żywność była darmowa. Ale sprzedaje się ci probiotyki. Łój był za darmo. Ale sprzedaje się ci 17-etapową rutynę pielęgnacyjną dla skóry. Cisza była za darmo. Ale sprzedaje się ci aplikację do medytacji. Wystawianie skóry na słońce było za darmo. Ale sprzedaje się ci tabletki z witaminą D. Każda jedna rzecz, której ludzkie ciało potrzebuje do funkcjonowania, była dostępna za darmo przez całą historię ludzkości. W XX wieku zbudowano przemysł oparty na ograniczaniu dostępu do tych rzeczy. W XXI wieku buduje się przemysł, który sprzedaje ci to, co niegdyś były za darmo. Nie ma w tym nic przypadkowego. Twoja prababcia nie miała żadnego z tych produktów. Miała za to wszystko to, co te produkty mają zrekompensować. W ogólnym rozrachunku miała się doskonale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz