
Wiem,że gnostycy uważali nasz świat za dzieło gorszego Boga Demiruga i myśleli,że został stworzony bez zgody Stwórcy bo nie jest prawdziwy. Podobnie uważał Platon,że ten świat jest tylko cieniem prawdziwego świata i szkoły platońskie zlikwidował dopiero Justynian,który dla swojej żony zlikwidował reinkarnację.
Myślę,że trzeba zacząć od stwierdzenia,że aby poznać cykl życia trzeba szukać informacji we wszystkich dostępnych źródłach bo jedno źródło nigdy nie zapewnia całości wiedzy i wypada zacząć od omówienia struktury energetycznej Wszechświata,czyli Stworzenia, bo wszystko zostało stworzone przez jednego Stwórcę.W ten sposób opisywał to Grzegorz Sławicki,który nauczył się przenosić świadomość poza nasz fizyczny świat i 25 lat zbierał wiedzę o funkcjonowaniu Wszechświata i samego życia.Podobne opisy znajdziemy w relacjach Roberta Monroe i opowiadaniach Piotra Listkiewicza,który tłumaczy Biblię z punktu widzenia mistycyzmu.
Licząc od góry gdzie jako 1 jest określone Źródło, schodzimy w dół w coraz niższe wibracje aż do poziomu nr 6. Te wszystkie poziomy cechuje nieśmiertelność i autor określa je wyższymi światami duchowymi.Wszystkie te światy zostały stworzone przez Stwórcę z energii o różnym zagęszczeniu i wszystkim tym światom Stwórca przydzielił opiekuna/króla.Wszyscy są, więc emanacją jednego Stwórcy i nie inaczej jest w światach materialnej czsoprzestrzeni,która została oddana pod opiekę energii,którą nazywamy Szatanem i pod grubą kreską mamy strefę 7-to czasoprzestrzeń gdzie obowiązują czas, przeciwieństwa i śmierć materialnych ciał.Według autora ta najniższa strefa dzieli się jeszcze na świat mentalny, niżej mamy świat astralny, a najniższymi wibracjami wibruje świat fizyczny. Przyznaję,że żeby nie komplikować opisów to wszystko powyżej świata fizycznego nazywałem poziomami światów astralnych, bo tak po prostu jest łatwiej wszystko opisywać, a ja nie jestem pisarzem, i chociaż myśli układają się w całość to nie wszystkie potrafię zamienić w słowo pisane.Całość systemu działa w ten sposób,że Źródło/Bóg wydziela z siebie energie dusz o niskich wibracjach i są one kierowane na poziom 7 gdzie obowiązuje Prawo Przyczyny i Skutku i na tym poziomie dusze będą tak długo się uczyły doskonałości,aż Bóg naznaczy je do powrotu,obniży swoje wibracje do poziomu ludzkich i pojawi się jako Syn Boży.
Wszystkie siły/energie rządzące Wszechświatem są emanacją-ptzejawem jednego Boga i nie może być mowy o żadnym buncie którejkolwiek z tych sil.To idealnie dzialajce "przedsiębiorstwo"w którym każda sila zarządza przydzielonym sobie rejonem.Niezliczonymi poziomami światów astralnych/niebami i poziomami negatywnymi/piekłami. Wszechświatem materialnym który jest dla nas widzialny zarządza akurat siła którą nazywamy Szatanem.To ona pilnuje żeby idealnie sprawiedliwe prawo karmy niczego nam nie zapomniało i oddało w odpowiednim czasie. Nikt nie opuści tej szkoły życia bez woli Ojca i pomocy Chrystusa, i wątpię żeby to zawsze był ten sam Jezus którego Kościół Katolicki uznał za jedynego Chrystusa. I na pewno nie zrobimy tego wszyscy jednocześnie. Nie jest to więc sytuacja bez wyjścia. Ale żeby się 'zakwalifikować" potrzeba nam rozwoju duchowego, a nie religijnego i bardzo wysokiego poziomu świadomości i odcięcia od materialnego świata"mieczem" o którym mówił Jezus, a chrześcijanie tak naiwnie interpretują jako nawoływanie do kolejnej wojny.Czeka nas pracowite życie w formie jakiej tu nie pamiętamy.A co z tymi którzy nie zostali wybrani? Nic.Będziemy tu wracali.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz