TO POWINNO BYĆ WYWIESZONE U KAŻDEGO NA LODÓWCE...
Choroba to konflikt między osobowością a duszą.
Katar pojawia się, gdy ciało płacze.
Ból ściska gardło, gdy nie można wyjawić swojego cierpienia.
Żołądek pali, gdy złość nie może wydostać się na zewnątrz.
Cukrzyca wybucha, gdy boli samotność.
Ciało tyje, gdy przybywa niezadowolenia.
Ból głowy przygnębia, gdy mnożą się wątpliwości.
Serce się poddaje, gdy wydaje się, że kończy się sens życia.
Alergia pojawia się, gdy perfekcjonizm staje się nie do zniesienia.
Paznokcie łamią się, gdy zagrożona jest obrona.
Klatka piersiowa się kurczy, gdy zniewala duma.
Ciśnienie rośnie, gdy więzi strach.
Neurozy paraliżują, gdy „wewnętrzne dziecko” jest tyranizowane.
Gorączka rośnie, gdy mechanizmy obronne przekraczają granice odporności.
Kolana bolą, gdy duma nie chce się ugiąć.
Rak zabija, gdy nie potrafisz sobie wybaczyć lub gdy zmęczy Cię życie.
Choroba nie jest zła - ostrzega nas, kiedy popełniamy błąd.
Droga do szczęścia nie jest prosta, istnieją na niej zakręty zwane błędnymi przekonaniami.
Są tam sygnalizacje świetlne zwane Przyjaciółmi.
Światła ostrzegawcze o nazwie Rodzina.
Bardzo pomaga posiadanie w drodze części zamiennej o nazwie Decyzja.
Potężny silnik o nazwie Miłość.
Wydajne paliwo zwane Cierpliwością.
Ale istnieje wspaniały Przewodnik i ten, który rozwiązuje problemy, zwany Stwórcą.
Zostawiam Ci odrobinę światła…
Niech resztę odkryje Twoje ciało


Z dobrą energią...
Iwona
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz