W wywiadzie z Lexem Friedmanem Musk stwierdził, że po 2027 roku nie będzie już powrotu do normalności.
Gdy dziennikarz wyjaśnił, o co chodzi, Musk milczał przez prawie minutę, po czym dodał: „To nie katastrofa, tylko transformacja”.
Analitycy wskazują trzy tematy, o których mówił w sposób szczególnie enigmatyczny: autonomiczna inteligencja, utrata znaczeń i uzależnienie energetyczne. Wszystko, co przewidział, już się dzieje.
- Pierwszy sygnał to załamanie uwagi. Musk twierdzi, że ludzie przestaną myśleć długoterminowo. Horyzont planowania skrócił się z 30 lat do 3 lat, ludzie już nie budują, tylko remontują. Badania MIT pokazują, że pokolenie urodzone po 2000 roku utrzymuje uwagę tylko przez 8 sekund. Musk nazywa to alzheimerem kulturowym.
- Drugi sygnał to sztuczna inteligencja, która przestanie być podporządkana. Musk powiedział: „Gdy system zacznie korygować człowieka, a nie odwrotnie, logika liniowa się zakończy”. Już dziś algorytmy kontrolują uwagę, wybór partnerów, jedzenia i myśli. To nie będzie bunt maszyn, tylko cicha utrata wolności wyboru.
- Trzeci sygnał to uzależnienie cywilizacji od energii. Człowiek coraz mniej jest w stanie obejść się bez elektryczności nawet przez jeden dzień. Gdy energia stanie się walutą, jej kontrola stanie się władzą. Musk uważa, że do 2027 roku stosunek człowiek-energia się odwróci i wszystko, co nie jest autonomiczne, zniknie.
Jedynym rozwiązaniem jest powrót do znaczenia. „Technologia jest silniejsza od nas, ale nie mądrzejsza. Dopóki mamy cele, nie jesteśmy algorytmami”, powtórzył Musk. Dodał: „Musimy nauczyć się być ludźmi, zanim systemy zaczną robić wszystko za nas i kontrolować nas”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz