czwartek, 30 lipca 2026

 ,,Jerzy Osuch

Okupacja Polski i Polaków. Cała prawda o okupancie Polski jakim jest twór 3RP/PRL-bis. TW Bolek Lech Wałęsa, prezydent, cholera znowu ten nieszczęsny Bolek, Bolesław Bierut, agent na utrzymaniu NKWD, pierwszy prezydent Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Bierut 5 lutego 1947 r tworzy bolszewicki twór PRL i składa przysięgę na nieważną konstytucję zdrajcy Piłsudskiego vel Selman z 17 marca 1921roku a powinien na konstytucję z 1935r. W kwietniu 1935r. zostaje uchwalona konstytucja RP, która unieważnia konstytucję z marca 1921r. W 1945 Polska jest sygnatariuszem ONZ, a zatem 2 lata wcześniej niż powstał PRL. Istnieje korespondencja z ONZ w/s uczestnictwa Polski jako sygnatariusza ONZ. Dekret Prezydenta Raczkiewicza II RP z grudnia 1939 r., o unieważnieniu wszelkich aktów prawnych okupanta Polski. Dekret zawarty jest w dzienniku ustaw nr 102. Interesujący jest dokument filmowy śp. Andrzeja Kępińskiego, w którym Wałęsa z Kaczyńskim kłamią o prezydenturze na uchodźstwie II RP, o czym świadczą dokumenty, nominacje Prezydenta II RP. I perełka, Polska jako spółka handlowa PRL, wpisana do rejestru w Waszyngtonie. Zatem , wszyscy byli, obecni i przyszli posłowie, senatorowie, prezydenci składający przysięgę na okupacyjne i wyimaginowane prawo PRL popełnili przestępstwo krajowe i międzynarodowe. Obecny status prawny Polski to, niepełnoprawne państwo od 1945 bez prawa głosu w RB ONZ, zarejestrowane jako spółka za oceanem, zatem jest podległe, niesuwerenne, w ,,zamrożonym” stanie wojny z Niemcami, ponieważ traktat pokojowy nadal nie istnieje. Zarządzany przez okupacyjny twór PRL, w którym okupant i administracja nie legitymuje się legitymacjami państwowymi tylko partyjnymi, jak wiadomo żadna partia nie ponosi odpowiedzialności za okradanie rdzennych Polaków i ich zasobów naturalnych, w związku z tym należy się zjednoczyć , powiedzieć stanowcze NIE na podstawie nadal ważnego dekretu z grudnia 1939r., który unieważnia wszelkie roszczenia wobec Polski, unieważnia ust.1066, 447, GMO, przymus szczepień, sprzedaż wodociągów polskich, zasobów mineralnych , lasów, ziem etc…… ponadto to konstytucja z 23 kwietnia 1935 zakazała masoństwa w Polsce, jednak okupant Polski, Kaczyński Lech, reaktywował to masoństwo w 2007 r poprzez lożę. Loża różokrzyżowców o nazwie ,,okrągły stół,, początkiem XVII w., przygotowywała Polskę do rozbiorów. A replay był w Magdalence 1989 r. A zatem, ZACZNIJMY OD PODSTAW, nadal ważną konstytucję z 1935r., której nikt nie unieważnił, nawet komuniści, należy odświeżyć i przystosować do obecnego czasu, jednak wiedzieć należy iż obecny Prezydent II RP, musi w ciągu 3 miesięcy rozpisać nowe wybory i podać się do dymisji. Dopiero wówczas, odbędą się pierwsze, wolne wybory w powojennej Polsce i to SUWEREN zdecyduje o dalszej przyszłości i poparciu. I jeszcze jedno, nie obchodzi nikogo prywatne życie kandydatów, obchodzi nas prawda, która od pokoleń jest zakłamywana. Konstytucja z marca 1921r. Litwaka, Żyda litewskiego zdrajcy Selmana vel Piłsudskiego nie jest konstytucją II RP, bo tak podają bolszewickie źródła, każdy umie liczyć od 1 do 3 i od 3 do 1, nawet nie wiecie, że nadal żyjemy w masońskiej sanacyjnej epoce I RP, bo tak się spodobało chazarskim bolszewikom, nie mylić z rdzennymi Rosjanami. A jak żydowscy komuniści poradzili sobie w nowej Polsce. Z pomocą Bermana i Minca, Bierut zaprowadził bezwzględny terror, by spacyfikować wszelkie próby oporu przeciw sowietyzacji Polski. Był osobiście odpowiedzialny za śmierć tysięcy polskich patriotów, sfałszowane referendum i sfałszowane wybory, rabunek Polski przez Sowietów, walkę z Kościołem, w tym uwięzienie setek księży katolickich. Podczas spotkania Churchilla z przedstawicielami PKWN, Bierut użył takich sformułowań: Przybyliśmy tu, by zażądać w imieniu Polski, żeby Lwów należał do Rosji. Taka jest wola narodu polskiego”. Czyż można było niżej upaść w antypolskim służalstwie. Referendum w Polsce zaplanowano na 30 czerwca 1946 roku. Rządzący krajem komuniści, na czele z Bolesławem Bierutem, starali się zademonstrować światu poparcie społeczne dla swojego kursu. Jednak w miarę zbliżania się referendum stawało się coraz bardziej jasne, że nie uzyskają większości. Zwrócili się więc do Wielkiego Brata. 25 czerwca do Warszawy przybyła grupa pracowników Departamentu „D” Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR, kierowana przez pułkownika A.M. Pałkina. Departament „D” zajmował się badaniem i fałszowaniem dokumentów. Oto jak historyk Nikita Pietrow charakteryzuje pracę czekistów (na podstawie raportu doradcy MGB w Polsce, pułkownika S.P. Dawydowa, przechowywanego w archiwach FSB): „Grupa ponownie sporządziła 5994 protokoły do obliczenia wyników referendum i sfałszowała około 40 000 podpisów członków komisji obwodowych”. W wyniku pracy czekistów, W różnych województwach zatwierdzono kurs rządu, który obejmował od 50 do 80% Polaków. „W rzeczywistości”, kontynuuje historyk, „ten odsetek, jak podano w piśmie MGB, wynosił w oryginalnych protokołach zaledwie od 1 do 15%. Kilka miesięcy później, przygotowując się do wyborów parlamentarnych, Bolesław Bierut ponownie zwrócił się o pomoc do pułkowników Dawydowa i Pałkina. Minister Bezpieczeństwa Państwowego Abakumow w raporcie do Stalina z 30 stycznia 1947 r. wymienił środki, które pułkownik Pałkina „nakreślił z kierownictwem PPR” (PPR): „Podmiana urn wyborczych w niektórych obwodach, wrzucenie kart do głosowania do urn i sporządzenie w kilku komisjach (…) dwóch egzemplarzy protokołów, przy czym jeden z protokołów nie miał numerów. Protokół bez numerów podlegał dalszej obróbce (…) w celu uzyskania niezbędnych rezultatów”. Raport pułkownika Dawydowa z 14 lutego 1947 r. opisuje inne „środki organizacyjne i specjalne organów bezpieczeństwa”: „W obwodowych i powiatowych komisjach wyborczych zapewniono znaczny odsetek członków PPR (63,3% w komisjach obwodowych, 39% w komisjach okręgowych). Pozostały skład zapewnili agenci organów bezpieczeństwa (…). Utworzono 3515 komisji obwodowych, składających się wyłącznie z członków PPR, co stanowi 52,3% ogólnej liczby komisji (…). Organy bezpieczeństwa zrekrutowały agentów z komisji obwodowych w liczbie 21 777 osób, czyli 47,2%, a z komisji okręgowych – 153 osoby, czyli 43,3%. Wybory przyniosły „wspaniałe zwycięstwo polskiej demokracji”, napisał sowiecki korespondent w Polsce, Borys Polewoj. Polacy zostali schwyceni za twarz i tak to trwa do dziś.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz