czwartek, 30 lipca 2026

 ,, Jerzy Osuch

Dlaczego Żydzi nienawidzą całej ludzkości i dlaczego wszyscy ludzie ich tolerują. Dobre pytania, prawda. Pozostaje tylko postawić kropkę nad „i”. Kim są Żydzi. Wiemy, kim są. To Żydzi, którzy nazywają siebie „narodem wybranym przez Boga” i przestrzegają przykazań swojej księgi religijnej, Tory. (Ale tak naprawdę, to Żydzi zakochani są w Talmudzie). Czy bycie osobą wierzącą jest złe, mógłby mnie teraz ktoś zapytać. To chyba dobrze. Ale w wierze żydowskiej jest kilka poważnych ALE. Dobrze jest wierzyć w Boga. Ale źle jest myśleć, że Bóg umiłował tylko jeden naród na ziemi, a przeklął wszystkie inne. To właśnie jest źródłem wszelkiego zła. Żydzi uważają się za „naród wybrany przez Boga”, a inne narody są jak zwierzęta, którym mogą robić, co im się podoba. Wierzą w to, ponieważ jest to zapisane w ich „świętej księdze”, Torze. Przestrzeganie przykazań „świętej księgi” jest zapewne słuszne i dobre, jeśli taka księga istnieje. Źle by było, gdyby ta książka uczyła Żydów, by żyli tak, jakby byli tylko ludźmi, a wszyscy inni nie byli ludźmi, co oznacza, że można ich oszukać, okraść, zabić, dosłownie zmieść z powierzchni ziemi, tak aby wszystko na tym świecie przypadło tylko jednemu narodowi, Żydom. Przytoczę tylko jedno przykazanie ze „świętej księgi” Żydów, które znajduje się również w „świętej księdze” chrześcijan, Biblii. „A Pan, Bóg twój, wypędzi te narody przed tobą stopniowo. Nie będziesz mógł ich wytępić szybko, aby dzikie zwierzęta nie rozmnożyły się przeciwko tobie. Lecz Pan, Bóg twój, wyda je przed tobą i wpędzi je w wielkie zamieszanie, aż wyginą. Również ich królów wyda w twoje ręce, a ty wytępisz ich imię spod nieba. Nikt nie ostoi się przed tobą, dopóki ich nie wytępisz. Posągi ich bogów spalisz ogniem…” (Biblia. Piąta Księga Mojżeszowa. Księga Powtórzonego Prawa 7:22-25). Warto zauważyć, że w Biblii znajduje się około dziesięciu takich przykazań danych Żydom, a w Torze jest ich setki. Okazuje się, że wiara żydowska i pisma żydowskie dosłownie nakazują Żydom zabijać wszystkie inne narody na planecie stopniowo, aż w końcu wszyscy nie-Żydzi znikną z powierzchni Ziemi. Czy to jest boskie, czy to normalne. Uważam to za nienormalne. I miliony innych ludzi, których Żydzi uważają za coś podobnego do zwierząt, prawdopodobnie również uznałyby to za bezbożne. A może korzeniem wszelkiego zła jest to, że gdy Żydzi wypowiadają słowo „Bóg”, mają na myśli coś zupełnie innego niż pozostali ludzie. Jeśli zagłębimy się w historię początków religii, odkryjemy, że odpowiedź na to pytanie leży już na samym początku.
W rzeczywistości Żydzi nazywają swojego boga diabłem , pewnym „demonem ciemności”, zwanym również Lucyferem lub Szatanem. Najważniejszym dowodem na to są słowa założyciela chrześcijaństwa, Chrystusa Zbawiciela, które każdy chrześcijanin powinien znać. Kiedy Zbawiciel przybył do tak zwanej „Ziemi Świętej” z jedynym celem zbawienia Żydów, najpierw powiedział im: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Łk 5,31-32). „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12). Przed kim Chrystus chciał wybawić Żydów, to jest trudne pytanie dla każdego. Kto mógł zmusić Żydów do wiary w tak krwawego Boga, który dał im władzę, by dosłownie zetrzeć wszystkie inne narody z powierzchni ziemi. Oczywistym jest, że jest to zbrodnia przeciwko ludzkości, obciążająca sumienie przywódców religijnych i politycznych narodu żydowskiego (ci wszyscy szaleni rabini i szaleni do nieprzytomności, ci wszyscy żydowscy syjonistyczni politycy, tu każdy ma przed oczami Natanyahu). Jeśli uważnie przeczytasz chrześcijańskie Ewangelie, znajdziesz w nich wzmiankę o pewnych uczonych w Piśmie i faryzeuszach, do których Zbawiciel powiedział następujące słowa: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca” (J 8,44). Ci, którzy narzucali Żydom przykazania, dekrety i prawa zapisane w Torze, byli tak zwanymi „uczonymi w Piśmie”. Faryzeusze (co oznacza „oddzieleni”) byli najliczniejszą i najpotężniejszą partią polityczną wśród Żydów w czasach Chrystusa, zajmującą się szerszą interpretacją praw i przykazań Tory. Zarówno uczeni w Piśmie, jak i faryzeusze stanowili, używając dzisiejszego języka, religijne i polityczne przywództwo Żydów. Rodzaj POLITBIURA. Co się zmieniło od tego czasu. Wygląda na to, że nic. Mizantropijne prawa Tory nie zostały uchylone, a większość Żydów nadal wyznaje judaizm (a praktycznie, prawie wszyscy Żydzi to dziś syjoniści). W tym kontekście interesujący jest następujący fakt historyczny. W 1896 roku Żyd o nazwisku Theodor Herzl opublikował książkę „Państwo żydowskie”, w której przedstawił swoją wizję przyszłości narodu żydowskiego i sposobu, w jaki Żydzi powinni tę przyszłość budować. Żydowscy przywódcy religijni i polityczni najwyraźniej docenili książkę Herzla, a on sam został ogłoszony założycielem nowego ruchu politycznego, syjonizmu, którego ostatecznym celem było utworzenie państwa żydowskiego, Izraela. Syjonizm (słowo pochodzi od nazwy góry Syjon w Jerozolimie) jest oficjalnie uważany za ruch polityczny, którego celem jest zjednoczenie i odrodzenie narodu żydowskiego w jego historycznej ojczyźnie, Izraelu (Eretz Yisrael), a także za koncepcję ideologiczną, na której opiera się ten ruch. Koncepcja ideologiczna zaproponowana przez Theodora Herzla w żadnym razie nie przekreśliła koncepcji ideologicznej świętej Tory, ale ją jeszcze rozwinęła. Wielu przywódców politycznych na całym świecie szybko zrozumiało, że metody i środki osiągania deklarowanych celów syjonistów były nieludzkie, rasistowskie w stosunku do innych narodów na świecie. Pierwszym, który potępił syjonizm jako rasizm i formę dyskryminacji rasowej, był Stalin, przywódca ZSRR. Ogłosił on syjonizm zjawiskiem niebezpiecznym pod każdym względem, zarówno dla samych Żydów, jak i dla wszystkich innych ludzi na świecie. Z uwagi na skrajne zagrożenie, jakie niesie ze sobą syjonizm, Stalin wezwał Komunistyczną Partię ZSRR i wszystkie partie komunistyczne innych krajów do aktywnego zwalczania go, stwierdzając: „Walka z syjonizmem nie ma nic wspólnego z antysemityzmem. Syjonizm jest wrogiem robotników na całym świecie, Żydów w nie mniejszym stopniu niż nie-Żydów ”. Stalin wprowadził więc rozróżnienie: wśród Żydów są po prostu Żydzi i są syjoniści. To tak jak podczas II wojny światowej, kiedy byli Niemcy i faszyści. Obaj byli Niemcami, tylko umysły tych drugich zostały wypaczone mizantropiczną doktryną wyższości swojej rasy nad wszystkimi innymi. Syjoniści są tacy sami jak faszyści, tylko że Żydzi, i każdy powinien to zrozumieć. Dwadzieścia dwa lata po śmierci Stalina, 10 listopada 1975 r., 30. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ, dzięki staraniom ZSRR (przy wsparciu państw arabskich i „niezaangażowanych”), przyjęła (72 głosami, 35 przeciw i 32 wstrzymujących się) rezolucję 3379, która uznała ideologiczną koncepcję i praktykę syjonizmu za „formę rasizmu i dyskryminacji rasowej”. Było to wielkie zwycięstwo polityczne ideologii komunistycznej. Ponieważ komuniści uznali syjonizm za ideologię wrogą, syjoniści z kolei ogłosili ideologię komunizmu swoim wrogiem numer jeden. Postawili sobie za cel zniszczenie komunizmu w każdym zakątku świata, ale przede wszystkim w ZSRR, bastionie komunizmu. Trzeba było kilku dziesięcioleci, aby żydowskim syjonistom udało się zniszczyć ZSRR od wewnątrz i całkowicie zdyskredytować ideologię komunistyczną w oczach tej samej społeczności międzynarodowej, korzystając przy tym z pomocy całej armii „agentów wpływu”. Jeśli Chrystus głosił życie zgodne z sumieniem i prawdą, a najwyższym sensem bohaterstwa obywatelskiego jest oddanie życia za przyjaciół i za swój naród (tak złotymi literami zapisano w ideologii komunizmu), to w judaizmie od samego początku wszystko było dokładnie odwrotnie. Najważniejszym znaczeniem heroizmu w judaizmie jest zdobycie czyjegoś zaufania, a następnie zdrada, czy to tej osoby, czy całego narodu. (Zawsze Polacy się dziwią po fakcie zdrady, gdy PiS, czy PO zawsze naobiecuje gruszki na wierzbie a po wyborach i przejęciu władzy okazują się niewdzięcznikami, po prostu, klasycznymi żydowskimi zakłamanymi zdrajcami).Nieprzypadkowo antybohaterem w chrześcijaństwie jest Judasz, który zdradził Chrystusa. Czy zatem można się dziwić, że nazwa Juda zbiega się z nazwą religii żydowskiej, judaizmu. Dziś wszyscy chyba wiedzą, który Żyd zniszczył Polskę w 1989, a który Żyd zniszczył ZSRR w 1991 roku. Ten rosyjski Żyd niedawno przyznał się do wszystkiego. Szkoda, że się nie powiesił, jak jego pierwowzór. Mowa o ostatnim prezydencie ZSRR, Michaile Gorbaczowie, znanym w Izraelu jako Moisze Garber. Oto, co powiedział światu : „Celem całego mojego życia było zniszczenie komunizmu, nie do zniesienia dyktatury nad narodem. Miałem pełne poparcie żony, która zrozumiała konieczność tego jeszcze przede mną. Właśnie do osiągnięcia tego celu wykorzystywałem swoją pozycję w partii i kraju. Dlatego żona nieustannie namawiała mnie do zajmowania coraz wyższej pozycji w kraju…”. Zniszczenie ZSRR rozpoczęło się w momencie, gdy Gorbaczow ogłosił milionom pracujących obywateli, że kraj wymaga restrukturyzacji (podobnie w Polsce Balcerowicz był frontmanem Żyda Sachsa i spółki). Stwierdził, że jakość życia w ZSRR jest niska i wymaga poprawy. Otwarte niszczenie i grabież ZSRR rozpoczęły się wraz z mianowaniem Żyda Anatolija Czubajsa na stanowisko szefa Komitetu Majątku Państwowego w 1991 roku. Oto wyznanie tego rudowłosego syjonisty, złożone przed kamerą. „Nie zbieraliśmy pieniędzy, tylko niszczyliśmy komunizm. To różne cele i wiążą się z różnymi kosztami. Niewielu na Zachodzie to rozumie”, mówi dziś otwarcie Anatolij Czubajs, który od 2008 roku był szefem państwowej korporacji Rosyjska Korporacja Nanotechnologii, a od 2012 roku prezesem zarządu JSC RUSNANO (po wybuchu wojny na Ukrainie salwował się ucieczką z FR do Izraela). Co oznacza prywatyzacja dla przeciętnego zachodniego profesora, dla kogoś takiego jak Jeffrey Sachs, który pięciokrotnie zmieniał zdanie w tej sprawie i ostatecznie doszedł do wniosku, że prywatyzację należy anulować i wszystko zacząć od nowa. Dla niego, według zachodnich podręczników, to klasyczny proces ekonomiczny, w którym koszty są optymalizowane, aby zmaksymalizować efektywne ulokowanie aktywów przekazanych z państwa w ręce prywatne. Ale my wiedzieliśmy, że każda sprzedana fabryka to gwóźdź do trumny komunizmu. Drogo, tanio, za darmo, z dopłatą, oto dwudzieste pytanie. Dwudzieste.
A pierwsze pytanie brzmi: każdy prywatny właściciel, który pojawił się w Rosji, to nieodwracalność. To nieodwracalność! Dokładnie tak samo, jak 1 września 1992 roku, wydając pierwszy bon, dosłownie wyrwaliśmy z rąk „czerwonych” decyzję o wstrzymaniu prywatyzacji w Rosji, tak samo każdym kolejnym krokiem zmierzaliśmy w tym samym kierunku. Prywatyzacja w Rosji do 1997 roku w ogóle nie była procesem gospodarczym. Rozwiązywaliśmy zadania o zupełnie innej skali, czego niewielu wtedy rozumiało, a tym bardziej na Zachodzie. Ona (prywatyzacja) rozwiązywała wówczas główne zadanie – powstrzymać komunizm! To zadanie rozwiązaliśmy. Rozwiązaliśmy całkowicie. Rozwiązaliśmy to zadanie od momentu, gdy w 1996 roku podczas wyborów G. Zjuganow zrezygnował z hasła „nacjonalizacja własności prywatnej”. Zrezygnował nie dlatego, że kochał własność prywatną, ale dlatego, że rozumiał, iż jeśli chcesz zdobyć władzę w tym kraju, to szaleństwem jest próbować ją odzyskać. Odbiorą ci ją w taki sposób, że czeka cię prawdziwa gratka! W ten sposób zmusiliśmy go, czy tego chciał, czy nie, do gry według naszych zasad, dokładnie tego potrzebowaliśmy. Czy Balcerowicz mógłby się podpisać pod Czubajsem, chyba tak, przecież o to samo chodziło. Zniszczyć komunizm. (Zniszczyć komunizm, socjalizm i przekazać, sprzedać wszystkie zasoby kraju za 30 srebrników. A komu. Wiemy komu).
Anton Blagin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz