,,Gdy uważnie przyglądamy się wszechświatowi, zaczynamy dostrzegać, że skala jest iluzją. Te same wzory, które tworzą galaktyki, kształtują również atomy – nie przypadkowo, lecz z konieczności. Rzeczywistość organizuje się poprzez rekurencyjną geometrię, w której każdy poziom jest odbiciem innego, w nieskończoność wpisanym w siebie nawzajem. Nieskończoność nie jest odległym pojęciem, zarezerwowanym dla największych rozległości przestrzeni. Działa tu i teraz, strukturyzując zarówno nieskończenie małe, jak i nieskończenie duże, poprzez tę samą logikę samopodobieństwa.
Stwierdzamy, że fraktale nie są dekoracyjnymi anomaliami, lecz fundamentalną architekturą. Są językiem, poprzez który porządek utrzymuje się na różnych skalach. Od mikroskopijnych pól po kosmiczne układy wszechświat powtarza się z precyzją, składając złożoność w prostotę – a prostotę w złożoność. Gdy to dostrzegamy, widzimy, że wzrost, ruch i forma nie są procesami liniowymi, lecz rekurencyjnymi. Makro jest zakodowane w mikro, a mikro wiernie odzwierciedla makro – każda skala informuje następną. W ten sposób nieskończoność objawia się nie jako nieskończona odległość, lecz jako nieskończona spójność. Nie jesteśmy oderwani od tej struktury. Jesteśmy wyrazem tej samej fraktalnej zasady – częścią wszechświata, który przypomina sobie poprzez powtórzenie, rezonans i harmonię niezmienną na różnych skalach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz